Szybowiec spadł w pole kukurydzy! Na miejscu pracowały służby ratunkowe!

Pechowe popołudnie zaliczył pilot Aeroklubu Leszczyńskiego, który w sobotę swoim szybowcem wpadł w pole kukurydzy. Na szczęście skończyło się bez większych obrażeń.

Służby ratunkowe w sobotę popołudniu wezwał zaniepokojony kierowca, który podczas podróży swoim samochodem po trasie S5 zauważył spadający szybowiec w pole kukurydzy. Podczas startu pilot szybowca zahaczył o linkę wyciągarki, która wcześniej pozwoliła na start paralotni. Chodź zdarzenie, mogło mieć poważne konsekwencje, skończyło się na drobnych uszkodzeniach.

Na miejscu pracowały dwa zastępy straży z JRG Leszno, zastęp OSP Święciechowa, ZRM oraz policja.